Dawny polski monopolista telekomunikacyjny zbroi się w światłowody.

Orange w walce o klientów internetu światłowodowego sięga po pomoc firmy Nexera. Co z tej pomocy wyniknie dla klientów? Przekonajmy się.
Niedawno Orange poinformowała opinię publiczną o podpisaniu umowy z firmą Nexera w zakresie budowanej przez nią sieci światłowodowej w czterech województwach. Sieć ta jest tworzona między innymi z wykorzystaniem pieniędzy pochodzących z funduszy europejskich. Wartość podpisanej umowy pozostaje tajemnicą, jednakże wiadomo, że Orange będzie płaciło jedynie za wykorzystaną przez siebie część infrastruktury, a opłaty będą zależne od liczby klientów firmy aktywnie z niej korzystających. Warto w tym miejscu przypomnieć, że w lipcu bieżącego roku T-Mobile zapłaciło z góry 275 milionów złotych za dostęp do istniejącej infrastruktury światłowodowej Orange i dodatkowo zobowiązał się do opłat za każdego podłączonego klienta. Nexera stanowi wspólne przedsięwzięcie znanego koncernu Nokia oraz firmy Infracapital będącego infrastrukturalnym ramieniem funduszu inwestycyjnego należącego do grupy ubezpieczeniowej Prudencial. Kooperatywa ta dostała w ubiegłym roku kalendarzowym 0,5 miliarda publicznego dofinansowania na budowę sieci światłowodowej w województwach świętokrzyskim, łódzkim, warmińsko-mazurskim oraz pomorskim. Szacuje się, że wydatki kapitałowe związane z budową sięgną bagatela 300 milionów Euro. Do 2020 roku sieć Nexery obejmie swoim zasięgiem 450 tysięcy gospodarstw domowych głównie na terenach podmiejskich oraz wiejskich.

(MM/fot.chaitawat/Pixabay)

Samsung otworzył największą na świecie fabrykę telefonów komórkowych.

Fabryka znajduje się w Indiach i traktowana jest jako osobisty sukces premiera Indii, który jak lew walczył o zachęcenie zagranicznych inwestorów do rozpoczęcia produkcji w swoim kraju. Co to oznacza dla Indii i samego koncernu Samsung?
Rynek telefonii komórkowej określany jest najszybciej rosnącym rynkiem świata. W tej sytuacji nie dziwi fakt, iż czołowi producenci telefonów tj. Samsung, Oppo Mobiles czy Xiaomi budują fabryki na potęgę, prześcigając się w ich rozmiarach. W tej chwili tę konkurencję wygrywa Samsung ze swoim obiektem zlokalizowanym w okolicach stolicy Indii New Delhi. Samsung chciałby z pomocą nowego obiektu zaspokoić rosnący popyt na telefony komórkowe w kraju liczącym bagatela 1,3 miliarda ludzi. A do zrobienia jest naprawdę sporo, biorąc pod uwagę, że telefonów komórkowych w Indiach jest zaledwie około 425 milionów. Z roku na rok indyjski rynek telefonii komórkowej rośnie. W roku 2017 dla przykładu wzrósł o 17%, co daje najwyższą dynamikę wzrostu spośród 20 największych rynków na świecie. Duży wpływ na to ma indyjski miliarder Mukeshi Ambani, który oferuje tanie telefony w technologii 4G oraz tanie pakiety transmisji danych, oraz darmowe usługi głosowe. Nowo otwarta fabryka Samsunga produkować będzie około 120 milionów smartfonów każdego roku. Będą to produkty z różnych półek cenowych. Być może taka polityka pozwoli Samsungowi odzyskać pozycję lidera na rynku indyjskim. Aktualnie numerem jeden jest Xiaomi, które zapowiada otwarcie kolejnych trzech fabryk w Indiach.

(MM, foto:FelixMittermeier/Pixabay)